Restrukturyzacja czy upadłość? Trzy miesiące bez płatności to alarm

|Autor: Redakcja QUASA|5 min czytania| 1
Restrukturyzacja czy upadłość? Trzy miesiące bez płatności to alarm

Restrukturyzacja ma umożliwić firmie uniknięcie upadłości przez układ z wierzycielami. Można ją prowadzić zarówno przy zagrożeniu niewypłacalnością, jak i wtedy, gdy dłużnik jest już niewypłacalny. Upadłość dotyczy dłużnika niewypłacalnego i służy przede wszystkim zaspokojeniu wierzycieli z jego majątku.

Według art. 11 i 21 Prawa upadłościowego opóźnienie w wykonywaniu zobowiązań pieniężnych przekraczające trzy miesiące tworzy domniemanie utraty zdolności płatniczej, natomiast na złożenie wniosku o upadłość jest 30 dni od powstania podstawy do jej ogłoszenia. Ten termin może więc zacząć biec wcześniej niż po trzech miesiącach zaległości. Art. 3 i 6 Prawa restrukturyzacyjnego pozwalają rozpocząć restrukturyzację także wtedy, gdy sytuacja ekonomiczna wskazuje na możliwość niewypłacalności w niedługim czasie.

Od prognozy do ustawowych przesłanek

Najwcześniejszym sygnałem jest prognoza, z której wynika, że przyszłe wpływy nie wystarczą na nadchodzące płatności. Zarząd powinien zestawić dostępne środki i realistyczne terminy zapłaty od klientów z wymagalnością wynagrodzeń, podatków, rat oraz należności dostawców. Jeśli firma będzie w stanie płacić wyłącznie pod warunkiem terminowego wpływu każdej należności albo uzyskania nowego finansowania, powinna ocenić zagrożenie, zanim powstaną zaległości.

Następny etap to zobowiązania już wymagalne, których firma nie wykonuje. Ustawowa definicja niewypłacalności opiera się na utracie zdolności do regulowania takich zobowiązań pieniężnych. Dlatego samo odliczanie czasu od najstarszej niezapłaconej faktury nie wystarcza: znaczenie mają rzeczywista dostępność pieniędzy, skala zaległości i perspektywa ich spłaty. Domniemanie związane z długością opóźnienia pomaga ustalić stan niewypłacalności, ale nie wyznacza okresu, przez który zarząd może bezpiecznie czekać.

Osobno należy ocenić zaległość sporną. Odmowa zapłaty konkretnej kwoty z powodu rzeczywistego sporu ma inne znaczenie niż brak środków na wiele bezspornych płatności. Prawo przewiduje też dla osób prawnych i określonych jednostek organizacyjnych przesłankę polegającą na długotrwałym przewyższaniu wartości majątku przez zobowiązania pieniężne. Z kolei dodatnia wartość majątku nie zapewnia bieżącej płynności, jeśli jego składników nie da się wykorzystać do zapłaty wymagalnych długów.

Co mają osiągnąć oba postępowania

W restrukturyzacji dłużnik przedstawia wierzycielom propozycję zmiany warunków spłaty. Prawo przewiduje postępowanie o zatwierdzenie układu, przyspieszone postępowanie układowe, postępowanie układowe oraz sanacyjne; wybór zależy między innymi od struktury wierzytelności i potrzebnych działań naprawczych. Sanacja pozwala połączyć próbę zawarcia układu z działaniami dotyczącymi funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Szansa na układ wymaga czegoś więcej niż przesunięcia terminów starych długów. Firma musi być w stanie pokrywać koszty dalszej działalności i wykazać, skąd weźmie środki na wykonanie propozycji. Sąd może odmówić otwarcia postępowania, jeśli prowadziłoby ono do pokrzywdzenia wierzycieli, a także odmówić zatwierdzenia układu, którego wykonanie jest oczywiście niemożliwe. Dalsze narastanie nowych, nieopłaconych zobowiązań osłabia więc podstawę planu naprawczego.

W upadłości majątek dłużnika staje się masą służącą zaspokojeniu wierzycieli, a syndyk obejmuje go, zabezpiecza i przystępuje do likwidacji. Ustawa dopuszcza zachowanie przedsiębiorstwa, jeśli pozwalają na to racjonalne względy, lecz nie oznacza to dalszego prowadzenia go przez dotychczasowy zarząd na wcześniejszych zasadach. Sąd oddali też wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza nawet na koszty postępowania albo wystarcza tylko na nie.

Ochrona przed egzekucją zależy od trybu

Restrukturyzacja może dać czas na uzgodnienie spłaty, ponieważ ogranicza egzekucję prowadzoną przez wierzycieli. Jak wyjaśnia omówienie ochrony przed egzekucją w PARP, zakres i moment rozpoczęcia tej ochrony zależą od rodzaju postępowania. Sam zamiar restrukturyzacji nie wstrzymuje automatycznie działań wierzycieli.

W postępowaniu o zatwierdzenie układu ochrona wiąże się z obwieszczeniem o ustaleniu dnia układowego. W postępowaniach układowych istotne jest otwarcie postępowania i to, czy dana wierzytelność jest objęta układem. Wierzyciel zabezpieczony rzeczowo może w określonych trybach dochodzić należności z przedmiotu zabezpieczenia. Sanacja daje szerszą ochronę majątku wchodzącego do masy sanacyjnej, ale jednocześnie mocniej ingeruje w sposób zarządzania firmą.

Zawieszenie egzekucji nie rozwiązuje problemu finansowania bieżących płatności. Wierzyciele nadal oceniają, czy propozycje układowe oferują realne zaspokojenie, i głosują nad nimi. Ochrona majątku tworzy zatem czas na porozumienie, którego skuteczność zależy od przepływów pieniężnych przedsiębiorstwa i treści samego układu.

Kto zarządza firmą i majątkiem

Zakres kontroli dłużnika nad majątkiem zmienia się wraz z trybem restrukturyzacji. W przyspieszonym postępowaniu układowym i postępowaniu układowym może on wykonywać czynności zwykłego zarządu, lecz na czynności wykraczające poza ten zakres potrzebna jest zgoda nadzorcy sądowego albo przewidziane ustawą zezwolenie. W sanacji zarząd nad majątkiem zasadniczo obejmuje zarządca, choć sąd może w określonych warunkach pozostawić dłużnikowi zarząd własny.

Po ogłoszeniu upadłości dłużnik traci prawo zarządu majątkiem wchodzącym do masy upadłości, a syndyk działa na potrzeby zbiorowego zaspokojenia wierzycieli. Różnica jest praktyczna: przy układzie właściciele i zarząd starają się utrzymać działalność oraz wykonać uzgodnione płatności; po ogłoszeniu upadłości o losie składników masy nie decydują już samodzielnie. Wierzyciele dochodzą wtedy roszczeń w ramach wspólnego postępowania.

Zwłoka może obciążyć zarząd

Gdy powstaje podstawa do ogłoszenia upadłości, obowiązek terminowego złożenia wniosku spoczywa na osobach uprawnionych do prowadzenia spraw dłużnika i jego reprezentowania. Niezłożenie go w terminie może rodzić odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę. Ustawa przewiduje możliwość uwolnienia się od tej odpowiedzialności między innymi wtedy, gdy we właściwym terminie otwarto postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ. Przygotowywanie propozycji lub same rozmowy z wierzycielami nie mają takiego skutku.

Ocena sytuacji wymaga ustalenia dat wymagalności i faktycznych płatności, salda dostępnych środków, przewidywanych wpływów, wartości majątku oraz zabezpieczeń wierzycieli. Na tej podstawie można rozróżnić przejściowy niedobór gotówki od utraty zdolności płatniczej i sprawdzić, czy plan spłaty ma źródło finansowania. Gdy zaległości już narastają, szybka konsultacja pozwala równolegle ocenić możliwość restrukturyzacji oraz termin wykonania obowiązku upadłościowego.

Przeczytaj także:

Udostępnij:

Zapisz się do naszego newslettera

Otrzymuj najnowsze wiadomości o Web3, AI i kryptowalutach prosto na swoją skrzynkę.

0