Faktoring czy kredyt obrotowy? Termin faktury może odwrócić wynik

|Autor: Redakcja QUASA|5 min czytania
Faktoring czy kredyt obrotowy? Termin faktury może odwrócić wynik

Przy krótkim cyklu należności kredyt obrotowy może kosztować mniej niż faktoring, ale przy dłuższym kolejność może się odwrócić. Kredyt finansuje bieżącą działalność jako dług, a faktoring pozwala wcześniej uzyskać pieniądze z istniejącej należności; porównanie Bankier.pl wskazuje też różnicę między odsetkami od wykorzystanego kredytu a opłatami za finansowanie faktur.

Nie wystarczy zestawić oprocentowania kredytu z prowizją od faktury. Przy stałej potrzebie gotówki prowizja może pojawiać się ponownie przy każdej kolejnej należności. Liczy się czas od wypłaty zaliczki do rzeczywistej zapłaty przez odbiorcę: termin wpisany na fakturze nie oddaje kosztu, jeśli odbiorca płaci później.

Ta sama gotówka, dwie konstrukcje finansowania

Przyjmijmy warunkowo, że firma stale potrzebuje 160 000 zł na bieżące wydatki. Może wykorzystać 160 000 zł z odnawialnego limitu kredytowego wynoszącego 200 000 zł albo otrzymać zaliczkę równą 80% wartości faktury na 200 000 zł. W obu wariantach ma do dyspozycji tę samą kwotę, a opłaty rozlicza osobno. Gdy finansujący potrąca je już przy wypłacie, porównanie trzeba przeliczyć na jednakową kwotę netto otrzymaną przez firmę.

Model obejmuje rok ciągłej sprzedaży: po opłaceniu należności pojawia się kolejna o tej samej wartości i ponownie jest finansowana. Przy cyklach 30, 60 i 90 dni przeciętna luka pozostaje taka sama, zmienia się natomiast liczba faktur finansowanych w ciągu roku. Roczny obrót fakturami jest więc różny w poszczególnych wariantach. To porównanie kosztu utrzymywania stałej płynności, a nie kosztu sfinansowania identycznej sprzedaży rocznej.

Arkusz scenariuszy: 30, 60 i 90 dni

Stawki w tym warunkowym przykładzie nie są ofertami rynkowymi. Bank pobiera 1% rocznie od przyznanego limitu i 10% rocznie od wykorzystanych środków. Faktor w wariancie z regresem pobiera 0,4% wartości każdej faktury oraz 7% rocznie od wypłaconej zaliczki. Zakładamy terminową spłatę w każdym scenariuszu, niezmienne saldo finansowania i brak dodatkowych opłat.

Kredyt kosztuje 2 000 zł za utrzymanie limitu oraz 16 000 zł odsetek od wykorzystanych 160 000 zł, razem 18 000 zł rocznie. Faktoring kosztuje 11 200 zł odsetek od stale wypłacanej zaliczki oraz 800 zł prowizji za każdą finansowaną fakturę. Uproszczoną liczbę takich faktur w roku otrzymujemy, dzieląc 365 przez długość cyklu w dniach.

  • 30 dni: około 12,17 finansowania faktury rocznie oznacza 9 733 zł prowizji i 20 933 zł całkowitego kosztu faktoringu. Kredyt jest tańszy o 2 933 zł.
  • 60 dni: około 6,08 finansowania oznacza 4 867 zł prowizji i 16 067 zł kosztu faktoringu. Faktoring jest tańszy o 1 933 zł.
  • 90 dni: około 4,06 finansowania oznacza 3 244 zł prowizji i 14 444 zł kosztu faktoringu. Faktoring jest tańszy o 3 556 zł.

Kwoty zaokrąglono do pełnych złotych; ułamkowa liczba faktur jest roczną średnią w modelu ciągłym, a nie liczbą dokumentów wystawionych w konkretnej firmie. Gdy wpływy i wypłaty nie są równomierne, odsetki zależą od rzeczywistych dziennych sald. Przy jednorazowej potrzebie finansowania opłata za roczny limit wymaga osobnego przypisania do okresu, w którym firma rzeczywiście z niego korzysta.

Próg zmienia się wraz z warunkami oferty

W przyjętym modelu koszty zrównują się przy cyklu około 43 dni. Od stałego kosztu kredytu, 18 000 zł, odejmujemy 11 200 zł odsetek faktoringowych; pozostałe 6 800 zł musi wystarczyć na powtarzane prowizje. Ich roczny koszt to 292 000 zł podzielone przez liczbę dni cyklu. Poniżej tego progu częstsze prowizje przeważają nad tańszymi odsetkami faktora, a powyżej — prowizji jest mniej.

Próg nie jest cechą samego faktoringu. W analizie Strattek wyniósł 82,95 dnia przy limicie faktoringowym 200 tys. zł wykorzystywanym w około 70%. Tam kredyt był nieodnawialny, spłacany w ratach przez pięć lat, a oferty zestawiano według rocznych stóp obejmujących ich koszty. Odmienny próg wynika z innych umów i miary porównania; nie można go przenieść do powyższego rachunku rocznych wydatków.

Dostępność, regres i wpływ na bilans

Tańsza oferta pomaga tylko wtedy, gdy firma może z niej skorzystać. Bank ocenia jej zdolność kredytową i warunki zabezpieczenia, podczas gdy w faktoringu istotna jest również jakość należności oraz odbiorca zaakceptowany przez faktora. Poradnik PARP wymienia wśród korzystających z faktoringu firmy mające trudności z pozyskaniem dodatkowego kredytu; opisuje także ocenę odbiorców i wyznaczanie dla nich limitów. Dostępny limit faktoringowy nie zapewni zatem gotówki z każdej wystawionej faktury.

Faktoring z regresem pozostawia ryzyko niewypłacalności odbiorcy po stronie sprzedawcy: gdy należność nie zostanie zapłacona, umowa może zobowiązać firmę do zwrotu zaliczki. W faktoringu bez regresu faktor przejmuje uzgodnione ryzyko niewypłacalności. Zakres ochrony, wyłączenia i ewentualny udział własny trzeba wycenić osobno; warunkowa kalkulacja powyżej nie zawiera ceny przejęcia tego ryzyka.

Kredyt wykazuje się jako zobowiązanie. Przy faktoringu sposób ujęcia należności i otrzymanej gotówki zależy od konstrukcji umowy, w tym od tego, czy zasadnicze ryzyko zostało przeniesione na faktora. Sama cesja nie przesądza o usunięciu należności z bilansu; przy regresie może nadal występować należność i zobowiązanie wobec faktora. Obietnicę poprawy wskaźników finansowych należy więc oceniać dla konkretnej umowy.

Cesja i pełny koszt konkretnej umowy

Przed przyjęciem oferty faktoringowej trzeba ustalić, czy wierzytelność można przenieść i kto ma otrzymać zapłatę. Kodeks cywilny w art. 509 dopuszcza przelew wierzytelności bez zgody dłużnika, chyba że sprzeciwia się temu ustawa, zastrzeżenie umowne albo właściwość zobowiązania. Art. 512 reguluje skutki zapłaty dotychczasowemu wierzycielowi przed zawiadomieniem dłużnika o przelewie. Umowa z odbiorcą oraz sposób jego powiadomienia mają zatem znaczenie dla rozliczenia.

Porównanie dwóch dostępnych ofert powinno obejmować tę samą kwotę gotówki netto i faktyczny czas jej wykorzystania. Zestawienie kosztów pozostaje niepełne, jeśli pomija prowizję pobieraną od każdej kolejnej faktury albo opłatę za limit, którego firma używa tylko częściowo. Do umów warto wpisać następujące pozycje:

  • opłaty za przyznanie, utrzymanie i odnowienie limitu oraz odsetki od rzeczywiście wykorzystanej kwoty;
  • prowizję od wartości każdej faktury, procent zaliczki, termin wypłaty pozostałej części i koszty po opóźnieniu płatności;
  • wymagane zabezpieczenia, dopuszczalność cesji, warunki regresu oraz dokładny zakres przejęcia ryzyka niewypłacalności;
  • skutki księgowe konkretnej umowy dla należności, zobowiązań i wskaźników finansowych.

Jeśli gotówka jest potrzebna jeszcze przed powstaniem należności, faktoring tej części luki nie sfinansuje. Gdy obie formy są dostępne, o wyborze rozstrzyga łączny koszt dla rzeczywistego cyklu płatności oraz wartość ryzyka, które firma zachowuje lub przekazuje faktorowi.

Przeczytaj także:

Udostępnij:

Zapisz się do naszego newslettera

Otrzymuj najnowsze wiadomości o Web3, AI i kryptowalutach prosto na swoją skrzynkę.

0