Polska wdraża część DSA — skarga do UKE nie usunie od razu treści

|Autor: Redakcja QUASA|5 min czytania| 2
Polska wdraża część DSA — skarga do UKE nie usunie od razu treści

Na liście ustaw podpisanych we wrześniu Kancelaria Prezydenta odnotowała, że prezydent RP podpisał 25 września 2026 r. nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Po jej wejściu w życie użytkownik w Polsce będzie mógł złożyć do Prezesa UKE skargę na naruszenie obowiązków wynikających z DSA przez dostawcę usługi pośredniej. Sama skarga nie da jednak urzędowi podstawy do nakazania usunięcia konkretnego wpisu.

UKE wskazuje, że ustawa wejdzie w życie po upływie 30 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, a przewidziana w niej procedura skargowa nie obejmuje wydawania przez Prezesa UKE nakazów usunięcia lub zablokowania dostępu do konkretnych nielegalnych treści. Prezes urzędu zostanie polskim koordynatorem do spraw usług cyfrowych i będzie rozpatrywał zarzuty dotyczące tego, jak dostawcy wypełniają obowiązki DSA. Podpis prezydenta potwierdza przyjęcie tych przepisów, lecz nie oznacza jeszcze uruchomienia nowego formularza skargi.

Skarga do UKE dotyczy działania dostawcy

Do koordynatora będzie można skierować zarzut, że dostawca usługi pośredniej naruszył obowiązek nałożony przez DSA. Istotne będzie więc zachowanie platformy, a nie samo przekonanie użytkownika, że zobaczona przez niego publikacja jest bezprawna. To rozróżnienie przesądza o możliwym wyniku sprawy: organ może badać przestrzeganie obowiązków przez dostawcę, ale rozpatrzenie skargi nie jest automatyczną decyzją o losie wskazanego materiału.

Przykładowo użytkownik może kwestionować sposób, w jaki platforma uzasadniła decyzję dotyczącą jego treści albo obsłużyła przewidzianą w DSA procedurę. Jeżeli zarzut dotyczy obowiązku dostawcy, skarga może stać się podstawą do oceny jego praktyki. Nie wystarczy natomiast wskazać wpisu i oczekiwać, że samo przesłanie jego adresu do UKE spowoduje administracyjne usunięcie go z platformy.

Po otrzymaniu skargi Prezes UKE oceni, jaki obowiązek mógł zostać naruszony i który organ jest właściwy. Gdy sprawa należy do jego kompetencji, będzie mógł prowadzić postępowanie, żądać informacji i kontrolować dostawcę. Możliwość podjęcia takich czynności nie przesądza z góry, że naruszenie nastąpiło: ustalenie tego wymaga rozpatrzenia konkretnego zarzutu.

Skarga w Polsce może dotyczyć także zagranicznej platformy

Użytkownik w Polsce będzie mógł złożyć skargę do krajowego koordynatora również wtedy, gdy dostawca ma główne miejsce prowadzenia działalności w innym państwie Unii Europejskiej. Prezes UKE oceni ją i, jeśli bezpośredni nadzór należy do koordynatora tamtego państwa, będzie mógł przekazać sprawę właściwemu organowi. Droga złożenia skargi w Polsce nie oznacza zatem, że polski urząd sam poprowadzi każde postępowanie dotyczące usługi dostępnej w kraju.

W systemie DSA właściwość nadzorcza zależy przede wszystkim od miejsca głównej działalności dostawcy. Dla użytkownika oznacza to jeden krajowy punkt, do którego może skierować zarzut, oraz możliwy dalszy obieg sprawy między organami. Ten podział ma znaczenie zwłaszcza przy dużych platformach działających w wielu państwach: miejsce zamieszkania skarżącego i państwo bezpośrednio nadzorujące dostawcę mogą być różne.

UKE, UOKiK i KRRiT podzielą nadzór

Podpisana ustawa rozdziela krajowe zadania według rodzaju sprawy. Prezes UKE będzie koordynował stosowanie DSA i zajmie się sprawami pozostającymi w jego właściwości. Prezes UOKiK ma odpowiadać za określone obowiązki platform internetowych oraz naruszenia godzące w interesy konsumentów, a Przewodniczący KRRiT za sprawy platform udostępniających wideo.

W komunikacie Ministerstwa Cyfryzacji o pierwszej z dwóch ustaw wdrażających DSA wicepremier Krzysztof Gawkowski powiedział: „Użytkownik nie może być bezsilny wobec decyzji dużej platformy”. Resort wskazał też podział zadań między UKE, UOKiK i KRRiT. W praktyce skarga dotycząca obowiązków platformy handlowej wobec konsumentów może prowadzić do działań UOKiK, a zarzut dotyczący platformy udostępniającej wideo — do sprawy należącej do KRRiT. UKE pozostanie koordynatorem przyjmującym skargi przewidziane w DSA.

Właściwy organ będzie mógł egzekwować obowiązki dostawcy, a ustawa przewiduje również administracyjne kary pieniężne za ich naruszenie. Taka kara dotyczy działania usługodawcy; nie jest wypłatą dla skarżącego ani decyzją o usunięciu pojedynczej publikacji. Postępowanie może wykazać praktykę oddziałującą na wielu użytkowników, nawet jeśli impuls do jego wszczęcia dała skarga jednej osoby.

Nakaz usunięcia treści czeka na odrębne przepisy

Podpisana nowelizacja nie ustanawia krajowej procedury nakazów odnoszących się do konkretnych nielegalnych treści. Prezes UKE nie otrzyma na jej podstawie uprawnienia, by po skardze użytkownika nakazać platformie usunięcie wskazanego wpisu albo zablokowanie do niego dostępu. Nadzór nad przestrzeganiem obowiązków DSA i rozstrzygnięcie dotyczące dostępności jednej publikacji mają inne przedmioty oraz wymagają innych podstaw prawnych.

Organ może nakazać dostawcy zaprzestanie naruszania obowiązków, jeśli stwierdzi takie naruszenie w postępowaniu. Podpisana ustawa przewiduje też środki dotyczące sposobu działania usługi w określonych okolicznościach. Żaden z tych mechanizmów nie zamienia skargi o praktykę platformy w natychmiastowy nakaz zdjęcia konkretnego materiału. Również potencjalna kara za naruszenie obowiązku nie przesądza sama przez się, czy dany wpis pozostanie widoczny.

Procedura wydawania nakazów dotyczących nielegalnych treści jest przedmiotem osobnego projektu ustawy. Ministerstwo Cyfryzacji wiąże z nim także rozwiązania dotyczące odwołań od decyzji platform o usunięciu treści lub zablokowaniu konta. Zakres tych przyszłych uprawnień będzie zależał od dalszego przebiegu prac legislacyjnych; nie można przypisywać ich ustawie już podpisanej.

Uruchomienie skarg zależy od wejścia ustawy w życie

UKE przygotowuje system obsługi skarg, dedykowany formularz i instrukcje dla użytkowników. Szczegóły sposobu składania skargi oraz wymaganych informacji mają zostać opublikowane w związku z wejściem nowych przepisów w życie. Do tego czasu sam podpis pod ustawą nie wyznacza jeszcze działającej ścieżki składania skarg w nowym trybie.

Najbliższym istotnym momentem będzie wejście nowelizacji w życie po przewidzianym okresie liczonym od jej ogłoszenia. Wtedy użytkownik zyska krajową drogę do zgłoszenia naruszenia obowiązków dostawcy, także jeśli sprawa będzie później wymagała współpracy z koordynatorem innego państwa. Na krajową procedurę nakazu dotyczącego konkretnej nielegalnej treści trzeba będzie czekać do rozstrzygnięcia prac nad drugą ustawą.

Przeczytaj także:

Udostępnij:

Zapisz się do naszego newslettera

Otrzymuj najnowsze wiadomości o Web3, AI i kryptowalutach prosto na swoją skrzynkę.

0