Stop loss czy stop limit? Ochrona ceny może zostawić akcje w portfelu

|Autor: Redakcja QUASA|5 min czytania
Stop loss czy stop limit? Ochrona ceny może zostawić akcje w portfelu

Jeżeli po spadku kursu najważniejsze jest szybkie wyjście z pozycji, stop loss daje większą szansę sprzedaży. Według opisu zleceń KNF po aktywacji jest zleceniem po każdej cenie (PKC), podczas gdy stop limit zachowuje limit ceny. Ten limit chroni przed sprzedażą zbyt tanio, ale może pozostawić akcje w portfelu, jeśli kupujący oferują mniej.

Różnica zaczyna mieć znaczenie po spełnieniu warunku aktywacji. Stop loss wymaga ceny aktywacji, a stop limit dodatkowo ceny realizacji, co wyjaśnia instrukcja typów zleceń TradingView. Pierwsza cena uruchamia próbę sprzedaży; druga, występująca tylko w stop limit, określa najniższą cenę dopuszczalnej transakcji. Żaden wariant nie zapewnia jednocześnie sprzedaży całego pakietu i ceny wskazanej przez inwestora.

Próg aktywacji i granica ceny pełnią różne role

Przy sprzedaży akcji oba zlecenia mogą czekać na ten sam spadek. Dopóki kurs nie spełni warunku aktywacji, pozostają nieaktywne. Potem stop loss może korzystać z dostępnych ofert kupna bez dolnego limitu ustalonego przez inwestora, a stop limit przyjmie tylko cenę równą swojemu limitowi lub od niego wyższą. Aktywacja oznacza więc wejście zlecenia do gry, a nie zawarcie transakcji.

Przyjmijmy warunkowy przykład: akcja kosztuje 100 zł, oba zlecenia sprzedaży mają próg aktywacji 95 zł, a stop limit ma dodatkowo limit sprzedaży 93 zł. Po osiągnięciu progu inwestor godzi się sprzedać przez stop limit za co najmniej 93 zł. Odstęp między tymi poziomami daje zleceniu miejsce na wykonanie przy niewielkim dalszym spadku. Nie zapewnia jednak, że po aktywacji ktoś będzie chciał kupić akcje w dopuszczalnym przedziale.

Spokojny spadek: wynik może być podobny

W pierwszej warunkowej ścieżce kurs schodzi ze 100 przez 97 do 95 zł. Po aktywacji w arkuszu czekają oferty kupna po 94,50 zł, wystarczające na cały sprzedawany pakiet. Stop loss może skorzystać z tych ofert. Stop limit również dopuszcza sprzedaż po 94,50 zł, ponieważ ta cena przekracza jego minimum 93 zł. W takich warunkach oba zlecenia mogą dać zbliżony wynik.

Samo osiągnięcie 95 zł nie oznacza jednak sprzedaży po 95 zł. Kurs transakcji, która uruchomiła stop, i ceny ofert dostępnych dla aktywowanego zlecenia to dwie różne rzeczy. Gdy popytu po 94,50 zł wystarczy tylko na część pakietu, dalszy wynik zależy od kolejnych ofert oraz warunków wykonania. Przy stop limit liczy się ponadto to, czy pozostałe oferty mieszczą się powyżej granicy 93 zł.

Luka na otwarciu: próg nie zatrzymuje spadku

Luka kursowa na GPW uruchamia zlecenia stop, lecz zlecenie z limitem może pozostać bez kupującego.

W drugiej warunkowej ścieżce akcja kończy sesję przy 100 zł, a następna sesja otwiera się po 88 zł. Kurs przeskakuje poziomy 95 i 93 zł: nie musi dojść do transakcji dokładnie po którejś z tych cen, by warunek sprzedaży został spełniony. Wyjaśnienie FINRA o zleceniach stop opisuje właśnie ryzyko sprzedaży po następnej dostępnej cenie, znacznie niższej od progu, oraz ryzyko niewykonania zlecenia z limitem.

Załóżmy dalej, że gdy aktywowane zlecenia mogą trafić do realizacji, dostępne oferty kupna opiewają na 87,80 zł. Stop loss może sprzedać w tym obszarze cenowym, o ile pozwalają na to popyt i zasady obrotu. Stop limit z minimum 93 zł nie przyjmie ofert po 87,80 zł. Jeśli jego termin ważności jeszcze trwa, będzie oczekiwał na kupującego gotowego zapłacić co najmniej 93 zł; w tym czasie akcje nadal pozostają w portfelu inwestora.

Między ustaleniem kursu otwarcia a wykonaniem aktywowanego zlecenia występują odrębne etapy. Zlecenie oczekujące przed sesją nie rezerwuje inwestorowi transakcji po cenie stop. Limit ustawiony blisko progu aktywacji również nie zamyka luki: określa jedynie, jakich późniejszych ofert sprzedaży nie wolno przyjąć.

Gwałtowny ruch: jeden pakiet, kilka cen

Przy gwałtownym spadku oferty kupna mogą wystarczyć na całość zlecenia PKC, lecz tylko na część zlecenia z limitem.

Trzecia warunkowa ścieżka dotyczy notowań ciągłych. Po transakcji aktywującej stop przy 95 zł w arkuszu czeka popyt na 40 akcji po 94 zł, 20 po 93 zł i 40 po 91 zł. Przyjmijmy dla uproszczenia, że nie ma innych ofert ani przeszkód wynikających z dopuszczalnych zakresów wahań kursu. Sprzedaż 100 akcji przez stop loss może objąć wszystkie trzy poziomy. Stop limit z minimum 93 zł może wykorzystać tylko pierwsze dwa: sprzeda najwyżej 60 akcji, a pozostałych 40 nie odda po 91 zł.

Wynik zależy także od chwili dotarcia zlecenia do arkusza. Jeżeli inni sprzedający wcześniej wykorzystają popyt po 94 lub 93 zł, stop limit wykona się w mniejszej części albo wcale. Przy stop loss kolejne transakcje mogą następować po coraz niższych cenach, o ile są dostępne odpowiednie oferty kupna. Tę samą zależność między ceną a dostępnym popytem pokazuje porównanie PKC z limitem ceny.

Większa szansa sprzedaży nie oznacza gwarancji

Na GPW nawet brak dolnego limitu ceny nie zapewnia wykonania całego zlecenia. Zasady GPW WATS opisują, że PKC może przejść przez kilka ofert po różnych cenach, a przy warunku „wykonaj i anuluj” niewykonana część jest odrzucana; aktywowany kursem dogrywki stop loss otrzymuje właśnie taki warunek. Gdy zabraknie odpowiedniego popytu, możliwa jest sprzedaż części pakietu albo brak sprzedaży.

Stop loss ogranicza ryzyko pozostania z akcjami przez to, że nie narzuca własnej dolnej ceny transakcji. W zamian inwestor akceptuje niepewność ceny, szczególnie po luce i podczas szybkiego spadku. Stop limit wyklucza sprzedaż poniżej wskazanej granicy, ale niesprzedana część pakietu nadal podlega zmianom kursu. Wybór sprowadza się do tego, czy w danej pozycji ważniejsza jest szansa szybkiego wyjścia, czy nieprzekraczalna cena sprzedaży.

Przeczytaj także:

Udostępnij:

Zapisz się do naszego newslettera

Otrzymuj najnowsze wiadomości o Web3, AI i kryptowalutach prosto na swoją skrzynkę.

0