Jak usunąć dane z Google — link znika, ale strona zostaje

|Autor: Redakcja QUASA|5 min czytania
Jak usunąć dane z Google — link znika, ale strona zostaje

Aby zgłosić adres, PESEL, zdjęcie dokumentu lub inne poufne dane widoczne w wynikach Google, otwórz formularz Google do usuwania treści osobistych, wybierz rodzaj danych i wskaż adres strony, na której je opublikowano. Przygotuj zrzut ekranu pokazujący zgłaszaną treść. Google oceni wniosek; jego wysłanie nie oznacza automatycznego usunięcia wyniku.

Usunięcie linku z wyszukiwarki nie kasuje danych ze strony, do której prowadził. Poradnik UODO rozróżnia żądanie usunięcia wyniku od żądania skierowanego do administratora strony: oryginalna publikacja może pozostać dostępna pod swoim adresem. Jeśli chcesz usunąć również samą publikację, zwróć się osobno do podmiotu, który nią zarządza.

Przygotuj adresy i dowody

Skopiuj adres URL każdej podstrony, na której widać Twoje dane. Adres strony głównej serwisu nie wskazuje, gdzie znajduje się konkretna publikacja. Jeżeli dane są także na osobnej stronie ze zdjęciem lub w kopii wpisu, zanotuj te adresy oddzielnie. Zachowaj również hasło, po którym znajdujesz wynik, na przykład swoje imię i nazwisko połączone z nazwą miejscowości.

Zrób zrzut ekranu obejmujący dane i tyle otoczenia, by można było odnaleźć je na stronie. Przy groźbie zachowaj fragment wypowiedzi oraz jej związek z ujawnionymi informacjami; jeśli tekst da się skopiować, przygotuj także jego dokładne brzmienie. Formularz pyta o dane kontaktowe osoby składającej wniosek i kontekst publikacji, dlatego przygotuj krótkie wyjaśnienie, dlaczego informacje dotyczą właśnie Ciebie.

Wpisuj poufne dane tylko w polach, które są do tego przeznaczone. Przy danych kontaktowych formularz może prosić o ich postać widoczną na stronie, a przy urzędowym numerze identyfikacyjnym lub numerze rachunku — o jego końcówkę. Jeżeli zrzut obejmuje informacje o innych osobach, ogranicz go do fragmentu potrzebnego do rozpoznania Twojego zgłoszenia.

Dobierz kategorię do ujawnionych danych

Dokument tożsamości jako odrębna kategoria zgłoszenia obok numeru PESEL w formularzu Google.

W formularzu dotyczącym treści osobistych wybór zależy od tego, co rzeczywiście opublikowano. Ten podział pozwala odróżnić numer dokumentu od jego zdjęcia i zwykłe dane kontaktowe od danych użytych do nękania:

  • Adres domowy, telefon lub e-mail: wybierz kategorię danych kontaktowych. Jeśli wynik pokazuje kilka ich rodzajów, formularz prosi o wskazanie jednego rodzaju w danym żądaniu i podanie go w postaci widocznej na stronie.
  • PESEL lub inny poufny numer urzędowy: wybierz kategorię urzędowych numerów identyfikacyjnych. Podaj wymagane informacje o numerze w odpowiednich polach, zamiast przepisywać cały dokument do uzasadnienia.
  • Zdjęcie dowodu, paszportu albo podpisu: wybierz obrazy przedstawiające dokument tożsamości lub odręczny podpis. Jeśli zgłaszasz sam numer widoczny w tekście strony, właściwa jest kategoria numerów identyfikacyjnych.
  • Dokumentacja medyczna lub dane logowania: wybierz odpowiadającą im kategorię dokumentów osobistych albo poufnych danych logowania. Wskaż dokładny adres treści, nawet gdy pojawia się ona w większym serwisie.
  • Dane połączone z groźbą lub nawoływaniem do nękania: odpowiedz na pytanie formularza o zamiar wyrządzenia szkody i pokaż, gdzie groźba występuje obok Twoich danych. Formularz uwzględnia też znaczne nagromadzenie danych osobowych bez uzasadnionego celu.

Google rozpatruje wskazane adresy URL, więc nie zakładaj, że zgłoszenie jednej podstrony obejmie wszystkie kopie danych w serwisie. Wybór kategorii również nie przesądza o decyzji: przy ocenie znaczenie może mieć kontekst publikacji i interes publiczny w dostępie do informacji.

Kiedy wybrać prawo do bycia zapomnianym

Jeśli problemem jest wynik powiązany z Twoim imieniem i nazwiskiem, który stał się nieaktualny lub nieadekwatny, skorzystaj z osobnego formularza prawa do bycia zapomnianym. To właściwa ścieżka także wtedy, gdy publikacja nie zawiera PESEL ani innej kategorii poufnych danych wymienionej w formularzu dotyczącym treści osobistych.

Podaj adresy konkretnych stron, wyszukiwane imię i nazwisko oraz wyjaśnij, jak treść się z Tobą wiąże i dlaczego wynik powinien zostać usunięty. Jeśli chodzi o pseudonim, opisz jego związek z Twoją osobą. Przydatne są okoliczności dotyczące treści, na przykład to, że opisuje dawną sytuację bez aktualnego znaczenia; sama niechęć do widocznego wyniku nie wyjaśnia podstawy żądania.

Skutek tej ścieżki jest związany z wyszukiwaniem Twojego imienia i nazwiska lub wskazanej nazwy. Ten sam adres może nadal pojawić się po innym zapytaniu. Przy rozpatrywaniu żądania znaczenie ma również interes publiczny, zwłaszcza gdy publikacja dotyczy roli danej osoby w życiu publicznym.

Zażądaj usunięcia danych ze strony źródłowej

Usunięcie danych ze strony źródłowej jako działanie odrębne od usunięcia wyniku w Google.

Jeśli informacje mają zniknąć także spod adresu publikacji, ustal administratora strony. Jego danych kontaktowych szukaj w zakładkach „Kontakt”, „RODO” lub „Polityka prywatności”; jeżeli wyznaczono inspektora ochrony danych, możesz skierować żądanie do niego. Gdy treść umieścił użytkownik portalu, możesz również poprosić go o jej usunięcie albo skorzystać z narzędzia zgłaszania wpisów dostępnego w serwisie.

W żądaniu do administratora wskaż URL, określ dane do usunięcia i uzasadnij, dlaczego domagasz się ich skasowania. Możesz powołać się na art. 17 RODO. Zachowaj kopię wiadomości i otrzymanej odpowiedzi — przyda się, jeśli sprawa będzie wymagała skargi do Prezesa UODO. Administrator może poprosić o potwierdzenie tożsamości, lecz zakres żądanych w tym celu danych powinien być niezbędny do jej ustalenia.

Prawo do usunięcia danych ma wyjątki. Administrator może odmówić, jeżeli dalsze przetwarzanie jest konieczne na przykład do wykonania obowiązku prawnego albo ochrony wolności wypowiedzi i informacji; powinien uzasadnić swoją decyzję. Jeśli odmówi lub nie odpowie w wymaganym terminie, możesz złożyć skargę do Prezesa UODO.

Ustal, gdzie dane nadal są widoczne

Po odpowiedzi Google sprawdź zgłoszony wynik pod tym samym zapytaniem i osobno otwórz adres strony źródłowej. Przy prawie do bycia zapomnianym sprawdzenie wyłącznie innego hasła może błędnie sugerować, że wniosek nie przyniósł skutku. Dostępność strony pod jej własnym adresem oznacza natomiast, że sprawa usunięcia publikacji nadal dotyczy jej administratora.

Możliwa jest też odwrotna sytuacja: administrator usunął dane ze strony, ale fragment wyniku Google wciąż pokazuje starą treść. Wtedy właściwe jest zgłoszenie nieaktualnego fragmentu do odświeżenia w wyszukiwarce. Zachowaj adres strony oraz zrzut pokazujący różnicę między aktualną publikacją a wynikiem.

Przeczytaj także:

Udostępnij:

Zapisz się do naszego newslettera

Otrzymuj najnowsze wiadomości o Web3, AI i kryptowalutach prosto na swoją skrzynkę.

0