
Domena .IA dla Europy? Milion podpisów dzieli pomysł od reakcji Komisji

Komisja Europejska 6 października 2026 r. zarejestrowała inicjatywę obywatelską dotyczącą przestrzeni .IA; obowiązkowa reakcja Komisji będzie wymagana dopiero po zebraniu co najmniej miliona ważnych podpisów. Rejestracja dopuściła propozycję do procedury, ale nie zatwierdziła nowej domeny internetowej ani jej zasad działania.
Jak opisuje The Brussels Times, grupa obywateli chce unijnych ram dla „High-Trust Digital Spaces” oraz rozmów o końcówce .IA; ma sześć miesięcy na rozpoczęcie zbiórki, która może trwać 12 miesięcy, a minimalne progi poparcia musi osiągnąć w co najmniej siedmiu państwach UE. Projekt nosi nazwę „Creation of a European Digital Space (.IA) for Sovereign AI Governance”. To postulat organizatorów, który Komisja uznała za prawnie dopuszczalny, bez oceny jego treści.
Co zostało zarejestrowane
Przedmiotem decyzji jest europejska inicjatywa obywatelska, czyli formalny sposób wezwania Komisji do rozważenia działań w obszarze jej kompetencji. Przy rejestracji sprawdza się między innymi, czy propozycja nie wykracza w sposób oczywisty poza uprawnienia Komisji do przedstawienia projektu aktu prawnego oraz czy nie narusza podstawowych warunków procedury. Ten test nie rozstrzyga, czy pomysł jest wykonalny, potrzebny lub zgodny z przyszłymi regułami zarządzania domeną.
Komisja wyraźnie oddzieliła dopuszczalność wniosku od późniejszej decyzji o jego meritum. Treść inicjatywy pozostaje stanowiskiem grupy organizatorów, a rejestracja nie oznacza przyjęcia jej celów przez instytucję. Dlatego obecnie nie ma decyzji o przydzieleniu .IA Unii, operatorze rejestru ani warunkach, na jakich użytkownicy mogliby rejestrować adresy z taką końcówką.
Trzy cele organizatorów
Propozycja łączy politykę dotyczącą sztucznej inteligencji z zarządzaniem nazwami internetowymi. Organizatorzy chcą ram unijnych dla przestrzeni cyfrowych o wysokim poziomie zaufania oraz środowisk testowych, określanych jako piaskownice, dla etycznego stosowania AI. Ramy te miałyby dotyczyć zasad funkcjonowania takich usług; sama nazwa domeny byłaby tylko częścią szerszego zamysłu.
Drugim celem jest podjęcie przez Komisję rozmów z ISO oraz ICANN i IANA w sprawie zarezerwowania, ochrony i przydzielenia przestrzeni nazw .IA. Organizatorzy przedstawiają tę końcówkę jako element europejskiej suwerenności cyfrowej. Sformułowanie postulatu ma znaczenie: domagają się rozpoczęcia działań i negocjacji, a nie opisują przydziału, który już nastąpił.
Trzeci cel dotyczy reguł ewentualnego korzystania z .IA. Według wniosku rejestracja i rozpoznawanie nazw miałyby uwzględniać europejską tożsamość cyfrową w ramach eIDAS, audytowanie algorytmów w kontekście AI Act oraz ochronę danych osobowych wynikającą z RODO. Organizatorzy wskazali więc obszary regulacji, które chcą powiązać z domeną; nie przedstawili w tym komunikacie gotowej usługi ani szczegółowych zasad dla przyszłego operatora i posiadaczy adresów.
Dlaczego potrzebne są podpisy z różnych państw
Po rejestracji organizatorzy mogą wyznaczyć początek zbierania deklaracji poparcia. Od tej daty biegnie okres zbiórki; liczy się poparcie obywateli UE, a deklaracje mogą być zbierane przez internet lub na papierze. Zasięg inicjatywy ma być rzeczywiście europejski: oprócz łącznej liczby podpisów trzeba osiągnąć krajowe minima w wymaganej liczbie państw. Duża liczba deklaracji z jednego kraju nie zastępuje tego warunku.
Podpisy podlegają następnie weryfikacji przez właściwe organy państw członkowskich. Oznacza to, że rezultat zbiórki nie jest tożsamy z liczbą ważnych deklaracji przedstawionych Komisji: część zgłoszeń może odpaść przy sprawdzaniu danych. Dla osób w Polsce istotne jest również to, że o przypisaniu podpisu do kraju decyduje obywatelstwo podpisującego, a nie miejsce, w którym akurat mieszka.
Jeśli inicjatywa przejdzie weryfikację i zostanie formalnie przedłożona Komisji, rozpocznie się etap jej merytorycznego rozpatrywania. Organizatorzy będą mogli przedstawić swoje argumenty instytucji oraz podczas publicznego wysłuchania w Parlamencie Europejskim. Komisja musi następnie uzasadnić, jakie działania zamierza podjąć, lecz może też zdecydować, że nie zaproponuje nowych przepisów. Skuteczna zbiórka zapewnia więc odpowiedź na postulat, a nie automatyczne utworzenie domeny.
Czym .IA różni się od .ai
Rejestr głównej strefy DNS prowadzony przez IANA wymienia .ai jako domenę krajową Anguilli, zarządzaną przez jej rząd, natomiast .IA nie figuruje w nim jako delegowana końcówka. Podobieństwo liter może mylić: istniejąca .ai ma określonego zarządcę i miejsce w globalnym systemie nazw, podczas gdy .IA pozostaje oznaczeniem proponowanym w inicjatywie obywatelskiej. Popularne skojarzenie .ai ze sztuczną inteligencją nie zmienia jej formalnego przypisania.
ICANN koordynuje system nazw domenowych, a funkcje IANA obejmują prowadzenie danych o delegacjach domen najwyższego poziomu w strefie głównej DNS. ISO pojawia się we wniosku ze względu na międzynarodowe standardy, z którymi organizatorzy chcą powiązać ochronę oznaczenia .IA. Nawet przy przychylnej odpowiedzi Komisji potrzebne byłyby zatem odrębne ustalenia dotyczące samej nazwy, jej statusu i zarządzania nią w globalnym systemie. Najbliższym konkretnym etapem pozostaje ogłoszenie przez organizatorów daty rozpoczęcia zbiórki.
Przeczytaj także:
Powiązane artykuły


DMARC ustawiaj etapami — natychmiastowe „reject” może blokować dobrą pocztę

Własna domena w Bluesky potwierdza profil — jeden rekord DNS może ją unieważnić

Patronite czy BuyCoffee.to? Mała wpłata ujawnia różnicę w prowizji

Skrzynka e-Doręczeń nie działa po samym wniosku — potrzebna jest aktywacja

Bezpieczny DNS szyfruje zapytania, ale tryb automatyczny może wrócić do zwykłego
Zapisz się do naszego newslettera
Otrzymuj najnowsze wiadomości o Web3, AI i kryptowalutach prosto na swoją skrzynkę.