Visa testuje w Polsce zakupy z agentem AI, ale klient nadal zatwierdza płatność

|Autor: Redakcja QUASA|4 min czytania
Visa testuje w Polsce zakupy z agentem AI, ale klient nadal zatwierdza płatność

Visa ogłosiła 3 listopada 2026 r. przeprowadzenie polskiego pilotażu, w którym agent AI przeglądał produkty, wybierał je i inicjował zakupy w działających sklepach internetowych, a każdą transakcję autoryzował kupujący. W projekcie uczestniczyli m.in. PKO Bank Polski, mBank, Przelewy24, PayU oraz sprzedawcy Empik, MegaDron i Tortli.

W opisie Przelewy24 mowa o testach na prawdziwych kartach i w systemach używanych przez e-sklepy; Ernest Niklas, dyrektor rozwoju produktu w firmie, ujął zasadę kontroli klienta słowami: „Klient musi mieć pewność, że agent kupi dokładnie to, na co się zgodził”. Projekt pokazano podczas Visa Next Event w Warszawie. Test w realnym środowisku płatniczym pozwala sprawdzić przejście od wyboru towaru do transakcji, lecz nie oznacza jeszcze udostępnienia usługi wszystkim posiadaczom kart.

Od polecenia klienta do zatwierdzenia płatności

Agent wybiera produkt z oferty Empiku, a karta Visa pozostaje pod kontrolą kupującego.

Zakup zaczyna się od instrukcji posiadacza karty. To on określa ramy zadania, a agent przegląda ofertę wybranych sklepów, wybiera produkt i rozpoczyna proces zakupu zgodnie z poleceniem. Automatyzacja obejmuje więc etap poszukiwania i doprowadzenia do transakcji, który w zwykłym sklepie internetowym wymaga od kupującego samodzielnego przechodzenia między ofertami.

W opisanym teście wybór produktu przez agenta i zgoda na obciążenie karty są oddzielnymi momentami. Agent może zainicjować zakup, lecz kupujący autoryzuje konkretną transakcję. Wcześniejsze polecenie, nawet gdy wskazuje rodzaj produktu, nie jest równoznaczne z zatwierdzeniem późniejszej płatności. To granica autonomii istotna dla odpowiedzi na pytanie, czy system może sam wydać pieniądze: w warunkach polskiego pilotażu nie mógł sfinalizować zakupu bez decyzji człowieka.

Znaczenie ma również zakres przekazanej instrukcji. Jeśli agent ma znaleźć określony towar, jego wybór powinien mieścić się w ramach zadania ustalonych przez użytkownika; końcowa autoryzacja daje kupującemu odrębny punkt kontroli nad wydatkiem. Dzięki temu można rozdzielić dwie kwestie, które łatwo zlać w jedno: czy agent znalazł właściwy przedmiot oraz czy właściciel karty akceptuje daną transakcję.

Co dzieje się po stronie sklepu, operatora i banku

Kupujący zachowuje kartę Visa i zatwierdza płatność zainicjowaną przez agenta AI.

Polski test łączy podmioty, które w zwykłym zakupie internetowym pełnią różne funkcje. Sklep jest miejscem wyboru towaru i złożenia zamówienia; operator płatności obsługuje przejście do płatności w używanej już infrastrukturze. Wydawca karty odpowiada za stosowane po jego stronie uwierzytelnianie i kontrolę transakcji. Udział tych stron w jednym pilotażu pozwala sprawdzić cały ciąg zdarzeń, a nie tylko działanie samego agenta przy przeglądaniu oferty.

Visa Intelligent Commerce łączy stokenizowane dane potrzebne do płatności z konkretnym agentem AI, aby transakcja pozostawała powiązana z instrukcją użytkownika. Visa Payment Passkeys służą wydawcom kart do potwierdzania tożsamości użytkownika zgodnie z wymogami silnego uwierzytelniania klienta. Osobne narzędzia, Visa Trusted Agent Protocol i Agent Directory, mają pomagać sprzedawcom rozpoznawać zweryfikowanych agentów i kontrolować ich dostęp do witryny oraz transakcji. Rozpoznanie agenta przez sklep nie zastępuje zgody człowieka na płatność.

Dla e-sklepu praktyczna zmiana zaczyna się wcześniej niż przy samej płatności: czynności w witrynie może wykonywać program działający na polecenie klienta. Sklep potrzebuje sposobu rozpoznania takiego agenta, dopuszczenia go do odpowiednich czynności i poprawnego powiązania wybranego produktu z zamówieniem. Test z udziałem Empiku, MegaDronu i Tortli pokazuje, że tę ścieżkę sprawdzano w środowiskach sprzedawców, ale nie przesądza o gotowości wszystkich ich kanałów sprzedaży do obsługi zakupów agentowych.

Operator płatności obsługuje transakcję rozpoczętą przez agenta, choć decyzja o jej zatwierdzeniu należy do posiadacza karty. Mechanizmy uwierzytelniania i kontroli po stronie wydawcy karty działały również wtedy, gdy wcześniejsze etapy zakupu przejmowało oprogramowanie. Współpraca sprzedawcy, operatora i banku jest konieczna, by zachować związek między poleceniem klienta, wybranym towarem i autoryzowaną płatnością.

Pokazany zakup nie oznacza jeszcze usługi dla wszystkich

W relacji „Pulsu Biznesu” z prezentacji My Agent powered by Visa opisano pokaz szukania książki na prezent, a Mateusz Oleksy ocenił, że pierwsze rozwiązania rynkowe pojawią się w 2027 r., i powiedział: „Nie mamy ambicji budowania agenta AI dla klientów indywidualnych”. Pokaz przybliża sposób korzystania z takiej ścieżki zakupowej, lecz termin udostępnienia samego rozwiązania klientom nie został podany.

Visa dostarcza partnerom infrastrukturę płatniczą i mechanizmy służące rozpoznawaniu agentów oraz kontroli transakcji. O tym, jak agent pojawi się w konkretnej aplikacji bankowej lub sklepie, zdecydują wdrożenia tych partnerów. Demonstracja My Agent powered by Visa nie jest więc równoznaczna z uruchomieniem osobnej aplikacji zakupowej Visa dla każdego klienta.

Najważniejszą niewiadomą dla polskiego e-commerce pozostaje kształt oferty komercyjnej: które sklepy i banki udostępnią taki proces, jak pokażą klientowi wybrany towar oraz w którym momencie poproszą go o autoryzację. Pilotaż sprawdził współdziałanie istniejących systemów w ograniczonym gronie partnerów. Ich decyzje o wdrożeniu pokażą, jak kontrola nad pojedynczym wydatkiem będzie wyglądała w codziennych zakupach.

Przeczytaj także:

Udostępnij:

Zapisz się do naszego newslettera

Otrzymuj najnowsze wiadomości o Web3, AI i kryptowalutach prosto na swoją skrzynkę.

0